Autor Wątek: Pierwsze czytanie 23 maja 2012 - sprawozdanie stenograficzne  (Przeczytany 4212 razy)

Offline Ania

  • Zamknięta
  • Starszy Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 184
Sprawozdanie stenograficzne z wczorajszego posiedzenia (cłość dostępna tutaj:
http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter7.nsf/0/2219E9434B4C7312C1257A0800067B71/%24File/15_a_ksiazka.pdf)

Przystępujemy do rozpatrzenia punktu 10. porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego
projektu ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą (druk nr 382).
Proszę o zabranie głosu panią posłankę Izabelę Katarzynę Mrzygłocką w celu przedstawienia uzasadnienia projektu ustawy.
Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo!
Mam zaszczyt zabrać głos w imieniu grupy posłów Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska oraz przedstawić poselski projekt ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą. Projekt zawarty jest w druku sejmowym nr 382. Na wstępie pragnę zaznaczyć, że niniejsza poselska
inicjatywa jest spełnieniem przedwyborczej obietnicy prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska oraz
posłów Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska. Pod koniec VI kadencji Sejmu RP zobowiązaliśmy się podjąć działania mające na celu uregulowanie sprawy abolicji nieopłaconych składek na ubezpieczenie społeczne za okres od stycznia 1999 r. do lutego 2009 r.
Projektowana ustawa jest reakcją na sytuację wielu osób prowadzących pozarolniczą działalność
gospodarczą, które posiadają zobowiązania wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z tytułu nieopłaconych składek na własne ubezpieczenie społeczne w okresie od dnia 1 stycznia 1999 r. do dnia 28 lutego 2009 r. Mowa tu m.in. o osobach fizycznych wykonujących pracę nakładczą, które skorzystały z przysługującego im wówczas prawa wyboru tytułu ubezpieczenia niezależnie od kwoty dochodu osiąganego z pracy nakładczej. Przedsiębiorcy ze względu na tzw. zbieg tytułów do ubezpieczeń jako tytuł do ubezpieczenia często wybierali pracę nakładczą. Od 1 marca 2009 r. przepisy w zakresie zbiegu tytułów do ubezpieczeń zostały znowelizowane. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w wyniku zmiany interpretacji przepisów umożliwiających przedsiębiorcom określanie tytułu ubezpieczenia rozpoczął naliczanie składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości
należnej od działalności gospodarczej. Należy podkreślić, że zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych Zakład Ubezpieczeń Społecznych miał prawo do egzekwowania należności z tytułu nieopłacanych składek przez okres 10 lat, a od stycznia 2012 r. może je egzekwować przez okres 5 lat. Wśród przedsiębiorców mających duże zaległości w opłacaniu składek znajdują się także osoby, które zawiesiły pozarolniczą działalność gospodarczą przed 2008 r. Takiej możliwości wówczas przedsiębiorcy ustawowo nie posiadali. Istotne jest, że możliwość zgłaszania zawieszenia działalności gospodarczej umożliwiły dopiero późniejsze przepisy o swobodzie działalności gospodarczej z dnia 10 lipca 2008 r. Ustalanie faktycznego okresu prowadzenia działalności gospodarczej przed 2008 r. bazowało często na weryfikacji dokumentów
związanych z tą działalnością, a składanych w innych urzędach. Procedura tego typu kontroli budziła
wiele sporów, sprawy w sądach przeciągały się ze względu na utrudniony dostęp do dokumentów, a długość trwania postępowań miała bezpośredni wpływ na wysokość odsetek. Z tego tytułu narosły również zadłużenia tych przedsiębiorców wobec zakładu. Ustawa opiera się na mechanizmie umorzeniowym. Osoby podlegające w okresie od stycznia 1999 r. do dnia 28 lutego 2009 r. obowiązkowemu własnemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu oraz wypadkowemu z tytułu pozarolniczej działalności gospodarczej będą musiały wystąpić z wnioskiem o umorzenie nieopłaconych składek na te ubezpieczenia oraz wszelkich należnych od nich odsetek za zwłokę, kosztów upomnienia oraz innych opłat, także kosztów egzekucyjnych. Ustawa przewiduje, że muszą to uczynić w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy. Za wydanie decyzji o umorzeniu należności bądź odmowie umorzenia odpowiedzialny jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Poselski projekt określa również warunki, które musi spełniać osoba, aby podlegać abolicji. Konieczne jest opłacenie wszystkich niepodlegających umorzeniu składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Emerytur Pomostowych. Należy je uregulować w terminie 12 miesięcy od dnia uprawomocnienia się decyzji zakładu. Pragnę zaznaczyć, że art. 1 ust. 10 projektowanej ustawy daje możliwość rozłożenia na raty niepodlegającej umorzeniu należności. Termin jej płatności może również zostać odroczony. W przypadku złożenia wniosku o umorzenie zawieszone zostaną postępowania egzekucyjne za okres od dnia złożenia wniosku do dnia uprawomocnienia się decyzji w sprawie umorzenia. Przyczyni się to do odciążenia finansowego przedsiębiorcy i ustabilizowania jego sytuacji na rynku. Zgodnie z brzmieniem art. 1 ust. 14 przedstawionego projektu od decyzji zakładu w sprawie umorzenia przysługuje odwołanie do właściwego sądu. Jego termin i zasady określają przepisy Kodeksu postępowania cywilnego oraz zapisy ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Projektowana ustawa wychodzi naprzeciw oczekiwaniom osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą, które m.in. ze względu na niespójne, często zmieniające się przepisy znalazły się w trudnej sytuacji finansowej. Proponowane zmiany, poprzez umorzenie najstarszych, a zarazem najtrudniejszych do spłaty zaległości, pozwolą na odzyskanie płynności finansowej i utrzymanie się przedsiębiorców na rynku. Celem ustawy jest przede wszystkim zlikwidowanie barier dla sektora małych i średnich przedsiębiorców, przy czym należy podkreślić, że przedsiębiorcom, którzy na mocy ustawy zostaną objęci abolicją, przy ustalaniu prawa do świadczeń emerytalnych i rentowych nie zostanie uwzględniony ten okres, za który zostały umorzone należności. Nie wszystkie osoby zostaną jednak objęte omawianym projektem ustawy. Zgodnie z art. 2 projektu zapisy art. 1 nie odnoszą się do osób, które w ramach prowadzonej działalności gospodarczej zgłaszały do ubezpieczeń inne osoby z tytułu wykonywania pracy nakładczej, a które następnie, ze względu na nieważność tych umów, były wyłączane z ubezpieczeń prawomocną decyzją Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Sytuacja jest podobna, jeśli chodzi o wspólników jednoosobowych spółek handlowych prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą w okresie od stycznia 1999 r. do lutego 2009 r. Nie będą oni podlegać zapisom ustawy. § 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą stanowi, że ilość pracy powinna być tak ustalona, aby wykonawca osiągnął wynagrodzenie wynoszące co najmniej połowę najniższego wynagrodzenia za parcęa jeżeli praca nakładcza stanowi dla wykonawcy wyłączne lub główne źródło utrzymania, ilość pracy powinna być tak ustalona, aby jej wykonanie zapewniało uzyskanie wynagrodzenia nie mniejszego od najniższego wynagrodzenia. W badanych i zakwestionowanych przez ZUS przypadkach wynagrodzenie wykonawców, od których były naliczane i przekazywane do ZUS składki, wynosiło od kilku i kilkunastu złotych do kilkudziesięciu złotych. Zgodnie z cytowanym rozporządzeniem zawieranie tego typu umów oznacza instrumentalne wykorzystanie istniejącego w systemie ubezpieczeń społecznych prawa wyboru tytułu ubezpieczenia. Należy podkreślić, że tego typu praktyki przedsiębiorców godzą w interes ogółu ubezpieczonych. Proceder taki miał ogólnopolski zasięg. Ślady podobnych działań możemy wciąż odnaleźć w Internecie, który stał się idealnym miejscem na reklamę. Posłużę się przykładem, by przedstawić system funkcjonowania tego rodzaju, w cudzysłowie: spółdzielni, które pozwalały które pozwalały na unikanie obowiązku opłacania składek z tytułu prowadzenia działalności. Osoba prowadząca działalność, załóżmy, że z miasta X, która zgłosiła do ubezpieczeń 680 nakładców, również była zgłoszona jako nakładca przez inną osobę prowadzącą działalność gospodarczą z siedzibą w miejscowości Y. Notabene ta z kolei zgłosiła 1416 nakładców. Uwzględniając celowe postępowanie tych osób, zmierzające do ominięcia prawa, zapisy ustawy abolicyjnej nie mogą mieć zastosowania wobec nich. Skutki finansowe ustawy zostały oszacowane i tak, przyjmując, że umorzeniu podlegałyby nieopłacone należności za okres pomiędzy 1999 r. a 2008 r. przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, szacuje się, że łączny koszt objęcia abolicją wyniósłby 868 mln zł. Ale należy zaznaczyć, że ściągalność należności kształtuje się obecnie na poziomie 7,2%, co daje nam możliwość odzyskania w każdym roku należności w wysokości od 62 do 65 mln zł. Równocześnie należy zaznaczyć, iż w związku z wejściem od dnia 1 stycznia 2012 r. ustawy o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców, która skróciła okres przedawnienia z 10 do 5 lat, według podanych wyliczeń przedawnieniu uległoby ok. 15% należności. Przedstawiona regulacja będzie stanowiła pomoc publiczną. Wysoka Izbo! Wnoszę o skierowanie projektu ustawy do dalszych prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Dziękuję. (Oklaski)
Wicemarszałek Cezary Grabarczyk:
Dziękuję, pani poseł. Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów. Otwieram dyskusję. Głos ma pani posłanka Agnieszka Hanajczyk, Platforma Obywatelska.
Poseł Agnieszka Hanajczyk:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Platforma Obywatelska w sprawie umorzenia należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących działalność gospodarczą (druk nr 382). Przedmiotem projektu jest umorzenie niezapłaconych składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i wypadkowe osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą. Umorzeniem mają być objęte także należne od składek odsetki za zwłokę, opłaty prolongacyjne, koszty upomnienia, opłaty dodatkowe oraz naliczone koszty egzekucyjne. Materia przedmiotowa projektu dotyczy okresu od dnia 1 stycznia 1999 r. do dnia 28 lutego 2009 r. O zakresie podmiotowym nie będę mówiła szerzej, jest on precyzyjnie określony w art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Warunkiem umorzenia będzie złożenie wniosku w terminie 12 miesięcy od daty wejścia w życie projektowanej ustawy oraz uregulowanie wszystkich pozostałych niepodlegających umorzeniu składek, odsetek za zwłokę i pozostałych powstałych kosztów, w tym opłat i kosztów egzekucji, w terminie 12 mie-sięcy od daty uprawomocnienia się decyzji określającej warunki umorzenia. Należy wspomnieć, że spełnienie warunku nastąpi także wówczas, gdy należności niepodlegające umorzeniu zostaną rozłożone na raty na warunkach ogólnych i spłacone w ramach udzielonego układu ratalnego, który musi zostać zawarty nie później niż w ciągu 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, natomiast spłata zobowiązań może zostać rozłożona na raty realizowane w terminach wykraczających poza ten okres. Osoby, które oczekują na proponowane w projekcie rozwiązania, wskazują, że zaległości z tytułu niezapłaconych składek powstały nie z ich winy, a z przyczyn od nich niezależnych, to jest z powodu częstych zmian w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych, zwłaszcza w zakresie dotyczącym zbiezbiegu tytułów do ubezpieczeń, oraz interpretacji tych przepisów. Zmiany te utrudniały prawidłowe określenie tytułu, z którego osoby te powinny obowiązkowo podlegać ubezpieczeniom, a ponadto powodowały niemożność do 2008 r. zawieszenia prowadzenia działalności gospodarczej. Spotykałam się z takimi osobami w biurze poselskim, one często podnosiły fakt, iż normą była niejednolita interpretacja ZUS-u, który w podobnych przypadkach zajmował całkowicie odmienne stanowisko lub, co istotniejsze, zmieniał wcześniej wydane interpretacje w konkretnych sprawach. Zasadne wydaje się pytanie, czy zaległości powstałyby, gdyby przepisy dotyczące tej materii były jasne, precyzyjne, spójne i jednolite. Art. 2 projektu poselskiego zawiera ograniczenie kręgu podmiotowego. Z umorzenia nie mogą skorzystać osoby, które w okresie od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. wykorzystywały zasady zbiegu tytułów do ubezpieczenia i w celu obniżenia składki emerytalnej i rentowej uciekały w umowę o pracę nakładczą. Z treści przepisu wynika, że nie skorzystają z umorzenia składki ci, którzy jako płatnicy zgłaszali do ubezpieczenia emerytalnego i rentowego osoby prowadzące pozarolniczą działalność, z którymi zawarli umowę o pracę nakładczą. Pewne wątpliwości w zakresie tej regulacji wyrawyraził Sąd Najwyższy, uznając, że nie należy sankcjonować zachowań ubezpieczonych, które polegają na  wykorzystywaniu błędów ustawodawcy, gdyż to ten ostatni nie przewidział pewnych zachowań. Należy także pamiętać, że przewidziane przez projekt ustawy umorzenie należności stanowi pomoc publiczną, a zatem trzeba mieć na uwadze zgodność propozycji ustawowej z unijnymi regułami konkurencji. Biuro Analiz Sejmowych jednoznacznie stwierdza, iż projekt ustawy będzie podlegał ratyfikacji Komisji Europejskiej. W związku z tym zgodność projektu ustawy z prawem Unii Europejskiej będzie zależna od wydania przez Komisję Europejską pozytywnego rozstrzygnięcia w sprawie zgodności planowanej pomocy z rynkiem wewnętrznym. Opinie ZUS-u i Krajowej Rady Komorniczej zawierają pewne propozycje zmian, ale rozumiem, że głębsza analiza przedmiotowego projektu odbędzie się na posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny czy na posiedzeniu komisji do spraw rynku pracy. Wszyscy przedsiębiorcy, którzy na mocy ustawy będą mieli umorzone należności na własne ubezpieczenie społeczne z tytułu prowadzonej działalności, nie będą mieli uwzględnionego okresu, za który dokonano umorzenia przy ustalaniu prawa do świadczeń emerytalnych i rentowych. To oczywista konsekwencja nieopłacania składek we wnioskowanym okresie. Sądzę, że wszystkich nas bardzo cieszy fakt, że Związek Rzemiosła Polskiego z zadowoleniem przyjął przedłożoną do zaopiniowania inicjatywę i wyraża nadzieję, że zostanie ona pozytywnie zweryfikowana w procesie legislacyjnym. Proponowany poselski projekt ustawy niewątpliwie wychodzi także naprzeciw
oczekiwaniom Stowarzyszenia Poszkodowanych Przedsiębiorców.
Pani poseł Mrzygłocka wspominała już o statystyce, ja chciałabym jeszcze wspomnieć, bo to jest dosyć ciekawa statystyka, że według informacji ZUS-u do grudnia 2011 r. zakład, czyli ZUS, wydał 17 839 decyzji stwierdzających niepodleganie ubezpieczeniom społecznym osób wykonujących pracę nakładczą. (Dzwonek) Jeśli chodzi o odwołania od wydanych decyzji, to w 98% spraw zapadły wyroki potwierdzające prawidłowość decyzji wydanych przez ZUS. Powyższe dane wskazują na poważny spór, jaki zaistniał między wieloma przedsiębiorcami a ZUS- -em. Powiem jeszcze tyle, że najczęściej uzasadnieniem
decyzji była pozorność umowy o pracę nakładczą, zawarcie umowy o pracę nakładczą celem obejścia przepisów czy też sprzeczność umowy o pracę nakładczą z zasadami współżycia społecznego. Dlatego tak ważny jest procedowany dzisiaj projekt ustawy, który z jednej strony wychodzi naprzeciw osobom prowadzącym pozarolniczą działalność, a z drugiej
– łagodzi niekorzystne skutki spowolnienia gospodarczego. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Platforma Obywatelska wnioskuję o skierowanie przedmiotowego projektu do dalszych prac. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2012, 12:12:25 wysłana przez Ania »

Offline Ania

  • Zamknięta
  • Starszy Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 184
Odp: Pierwsze czytanie 23 maja 2012 - sprawozdanie stenograficzne
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 24, 2012, 11:41:21 »
c.d.
Wicemarszałek Cezary Grabarczyk: Dziękuję, pani poseł. Głos ma pan poseł Stanisław Szwed, Prawo i Sprawiedliwość.
15. posiedzenie Sejmu w dniu 23 maja 2012 r. Projekt ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą

Poseł Stanisław Szwed:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawiam stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wobec poselskiego projektu ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą. To projekt, na który czekają tysiące pracowników prowadzących
działalność gospodarczą czy też wykonujących pracę nakładczą, którym Zakład Ubezpieczeń Społecznych każe płacić zaległe składki za okres 10 lat od stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. Niejednokrotnie są to kwoty przekraczające 40 tys. zł. Od
lat trwa walka drobnych przedsiębiorców z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych – setki spotkań, manifestacji pod Sejmem, spotkań z posłami i dramatyczne prośby o pomoc. Padały również deklaracje polityczne rządzących, że sprawa będzie szybko rozwiązana jeszcze przed wyborami. Te deklaracje nie przyniosły rezultatu. Dobrze, że dzisiaj mamy projekt ustawy,
i mam nadzieję, że uda nam się rozwiązać problemy tych wszystkich, którzy nie z własnej winy muszą ponosić konsekwencje niedoskonałych przepisów i działań ZUS, tracą swoje miejsca pracy, zadłużają się czy wyjeżdżają za granicę, aby szukać środków do życia. Należy tu przypomnieć, że art. 9 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych mówi, że w przypadku
tzw. zbiegu tytułów ubezpieczeń osoba spełniająca warunki do objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym z kilku tytułów mogła dobrowolnie na swój wniosek wybrać, czy chce płacić składkę od działalności gospodarczej, czy od umowy o pracę nakładczą. Jest rzeczą oczywistą, że jeżeli istniało prawo do wyboru tytułu ubezpieczenia w przypadku osób, które jednocześnie wykonywały działalność gospodarczą i pracę nakładczą, to ubezpieczonemu płatnikowi przepisy pozwalały wybrać bardziej korzystną wysokość odprowadzanej składki. Było to szczególnie korzystne dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą, która przez wiele miesięcy czy lat nie przynosiła dochodów umożliwiających płacenie wysokich składek  na ubezpieczenie społeczne. Co ważne, wielokrotnie możliwość i prawo wyboru oraz zmiany tytułu ubezpieczenia były potwierdzane zainteresowanym przez władze Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, tak w licznych pismach, interpretacjach, jak również w publikacjach czy oficjalnych biuletynach ZUS podawanych do publicznej wiadomości. Dysponuję również decyzjami ZUS, które mówią o tym, że osoby te nie zalegają z opłaceniem należnych składek, a później jest inna decyzja, że mają płacić zaległe składki, mimo że dotyczy to tego same Ta zmiana postawy ZUS wynikała z tego, że wiele osób skorzystało z możliwości płacenia niższych składek ubezpieczeniowych – Zakład Ubezpieczeń Społecznych radykalnie zmienił zdanie, uważając, że jest to nadużywanie przepisów prawa, i rozpoczął masowe dochodzenie roszczeń z ostatnich 10 lat
wobec wszystkich tych, którzy wybrali inną formę płacenia składek niż płacenie składek za prowadzenie działalności gospodarczej. Jeszcze raz powtórzę, że nie można nikogo karać za to, że przepisy są niespójne, a ZUS zapewniał zainteresowanych, że wszystko jest zgodnie z prawem, zaś później po latach zmienił zdanie.
Analizując projekt ustawy i czytając opinie dołączone do projektu, trzeba odnieść wrażenie, że niestety ta ustawa nie dotyczy wszystkich grup poszkodowanych, zwłaszcza tych, którzy łączyli działalność gospodarczą z pracą nakładczą lub na przykład
z umowami zlecenia, wobec których ZUS zastosował decyzje wyłączające. Szczególnie wątpliwości budzi art. 2 tej ustawy. Uważam, że mechanizm umorzenia powinien obejmować wszystkich przedsiębiorców, bez względu na tytuł podlegania ubezpieczeniom w czasie omawianego okresu, czyli 10 lat, tym bardziej że ci przedsiębiorcy w przyszłości i tak poniosą konsekwencje w postaci utraty okresu ubezpieczenia naliczanego do uprawnień emerytalno-rentowych, a w przypadku składki zdrowotnej jeżeli wcześniej jej nie opłacali, to nie mogli oczywiście skorzystać ze świadczeń zdrowotnych.
Również wprowadzony 12-miesięczny okres na złożenie wniosku o umorzenie jest zdecydowanie za krótki. Wielokrotnie gdy wprowadzaliśmy takie terminy, to Wysoka Izba musiała je zmieniać, bo wiele osób z różnych przyczyn nie mogło z tego skorzystać. Moje wątpliwości budzi też zmiana siódma. Musi być tutaj jednoznaczny zapis, że Zakład Ubezpieczeń
Społecznych niejako z automatu podejmie decyzję o umorzeniu, nie może być uznaniowości ZUS w tej kwestii. Bo jeżeli pojawią się jakiekolwiek wątpliwości, to znając podejście ZUS, będzie to wykorzystywane na niekorzyść zainteresowanych.
Podobnie jest z pytaniem, czy ustawa będzie miała zastosowanie do przedsiębiorców, którzy prowadzili działalność w latach 1999–2009 i zaprzestali swej działalności na przykład z powodu utraty płynności finansowej przed wejściem ustawy w życie.
Trudno również oszacować skutki finansowe, jako że ściągalność za te lata kształtowała się na poziomie 7% i podawanie jakichś wirtualnych kwot nie ma w tym momencie sensu. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! (Dzwonek) Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość jest za skierowaniem projektu do dalszych prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jesteśmy też za tym, aby objąć abolicją wszystkich małych i średnich przedsiębiorców, których ten problem dotyka. Mam nadzieję,
że w trakcie prac komisji uda się wypracować kompromisowe rozwiązania, aby wszyscy ci, którzy działali w zaufaniu do prawa i organów państwa, nie byli za to karani i mogli dalej prowadzić działalność gospodarczą, która daje im pracę i środki do życia, nie byli skazani na zasiłki dla bezrobotnych czy zasiłki z pomocy społecznej. Dziękuję. (Oklaski)

Poseł Łukasz Gibała:
Szanowny Panie Marszałku! Szanowny Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Poselskiego Ruch Palikota do projektu ustawy zawartego w druku nr 382, projektu ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą. Generalnie wnioskodawcy, posłowie Platformy, przewidują w tej ustawie umorzenie zaległych składek
na ubezpieczenia społeczne przedsiębiorcom za lata od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. Nasza ogólna ocena, ocena naszego klubu, tej idei, tego pomysłu jest pozytywna. Po pierwsze, dlatego że ściągalność tych składek i tak jest bardzo niska, wynosi zaledwie kilka procent. Po drugie, dlatego że sytuacja finansowa firm, które zalegają z tymi składkami,
często jest bardzo trudna. Te zaległości mogą prowadzić i prowadzą faktycznie do bankructw przedsiębiorstw.
Po trzecie, najważniejsze, z tego prostego powodu, że często ci przedsiębiorcy nie zalegają z tymi składkami z własnej winy. Jak tutaj już wielokrotnie podkreślano, oni zalegają z tymi składkami bardzo często z powodu niejasnych, nieprecyzyjnych,
niespójnych przepisów, które obowiązywały odnośnie do ubezpieczeń społecznych, oraz często zmieniających się interpretacji urzędów, a zwłaszcza ZUS. Warto podkreślić, bo ten trzeci argument jest najważniejszy, że w Polsce niestety mamy często do czynienia z taką, moim zdaniem, patologiczną sytuacją, że najpierw mamy ustanowione przez parlament nieprecyzyjne
prawo, potem władza publiczna interpretuje to prawo w sposób korzystny dla obywateli, dla przedsiębiorców, dajmy na to, i od pewnego momentu następuje zmiana interpretacji, z tej bardziej liberalnej na bardziej rygorystyczną, ale wtedy urzędy często domagają się od obywateli czy przedsiębiorców kar czy też opłat za okres wstecz i rozciągają tę interpretację
na okres wstecz. To miało miejsce tutaj, z taką sytuacją mieliśmy do czynienia tutaj, gdzie od 1 stycznia 1999 r. przedsiębiorca, który prowadził jednocześnie działalność gospodarczą oraz był pracownikiem nakładczym, mógł wybrać tytuł ubezpieczenia. Wybierał prawie zawsze ubezpieczenie z tytułu pracy nakładczej, bo było tańsze. Wszystko było w porządku, miał interpretację, często na piśmie, ze strony ZUS, że takie postępowanie jest jak najbardziej uprawnione. Jednak od roku 2008 ta interpretacja ZUS zaczęła się zmieniać, ZUS zaczął interpretować inaczej te przepisy i zaczął naliczać składki za
okres od 1999 r. począwszy, aż do roku 2008 czy 2009. To oczywiście jest postępowanie, które należy skrytykować,
jeśli chodzi o władzę publiczną. Tego typu postępowanie podważa i pewność obrotu gospodarczego w gospodarce, i zaufanie obywateli do państwa. Tak więc Klub Poselski Ruch Palikota będzie za skierowaniem tego projektu do dalszych prac w komisji,
choć nie ukrywamy, że mamy do niego kilka zastrzeżeń. Po pierwsze, zanim przejdę do zastrzeżeń, to powiem, że będziemy wnosili o przeprowadzenie wysłuchania publicznego dotyczącego tego projektu. Uważamy, że w przypadku projektu, który
dotyczy tak ogromnej liczby podmiotów i ogromnej liczby przedsiębiorstw, liczonej w setkach tysięcy, wysłuchanie publiczne, które daje możliwość partycypacji w procesie stanowienia prawa, które da tym przedsiębiorcom możliwość wzięcia udziału w procesie legislacyjnym, jest czymś właściwym. Dlatego na posiedzeniu komisji będziemy wnosić o przeprowadzenie
wysłuchania publicznego. Po drugie, przygotowaliśmy też szereg poprawek, które zgłosimy w komisji. Najważniejsza z tych poprawek będzie dotyczyła rozszerzenia zakresu zastosowania tejże abolicji, czyli będzie dotyczyła art. 2, który w naszym
przekonaniu powinien zostać usunięty. Zdajemy sobie oczywiście sprawę, że część przedsiębiorców używała tych nieprecyzyjnych przepisów do tego, żeby omijać prawo, przykłady podane przez panią poseł Mrzygłocką są przykładami skrajnymi, i to jest oczywiście sytuacja niedobra. Dobrze się dzieje, że obecnie już mamy takie przepisy, które absolutnie nie
umożliwiają tego typu praktyki. Natomiast trzeba sobie zadać pytanie, które zadał też Sąd Najwyższy w swojej opinii, kto ponosi za to odpowiedzialność: czy ustawodawca, który stworzył takie nieprecyzyjne prawo i stworzył luki w tym prawie, oraz organy władzy publicznej, takie jak ZUS, które często akceptowały przez długi okres tego typu sytuacje, czy też ci
przedsiębiorcy, którzy faktycznie omijali prawo, bo to było dla nich korzystne. Naszym zdaniem art. 2 powinien być usunięty, bo w tej ustawie, w tym konkretnym projekcie, w takim kształcie, mamy do czynienia z niedobrą sytuacją, która polega na tym, że z jednej strony z umorzenia będzie korzystało przedsiębiorstwo, które nie płaciło składek, bo nie płaciło, bo tutaj nie ma takiego wyłączenia, po prostu zalega, bo zalega, na przykład miało zatory w płatnościach, a z drugiej strony również nie będzie płacił przedsiębiorca, który zalega, bo rzeczywiście próbował omijać prawo poprzez zawarcie umowy o pracę nakładczą
w celu płacenia niższych składek – niemniej miał interpretację ZUS, że takie postępowanie jest zgodne z prawem. W związku z tym tego typu sytuacja nie jest właściwa. Konkludując jeszcze raz, Ruch Palikota jest za skierowaniem tego projektu do dalszych prac w komisjach (Dzwonek), przy czym uważa, że zastosowanie tej abolicji powinno mieć szerszy zakres. Dziękuję bardzo za uwagę. (Oklaski
Poseł Piotr Walkowski:
Panie Marszałku! Szanowne Panie i Szanowni Panowie Posłowie! Panie Ministrze! W imieniu klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko wobec projektu ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących działalność pozarolniczą.
Szanowni Państwo! Dobrze, że w naszym Sejmie podejmowana jest próba doprowadzenia do pewnego znormalizowania prawa, z którego stosowania w latach 1999–2009 wynikały pewne nieścisłości. Było to powodem wielu zahamowań dla przedsiębiorstw, które wpadły niejako w pułapkę przygotowaną im przez obowiązujące prawo, jak również przez egzekucję
tego prawa. Z tego też względu myślę jak pani poseł, która przemawiała w imieniu wnioskodawców i mówiła, że jest to realizacja obietnic przedwyborprezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, jak również Platformy Obywatelskiej i praktycznie wpisuje się w nurt obietnic wszystkich grup politycznych, które wiedzą, że nasza gospodarka oparta jest głównie na małych i średnich przedsiębiorstwach, a okres, o którym tutaj mówimy, jest tym szczególnym okresem, kiedy te firmy się rozwijały, i dzięki temu właśnie ten sektor stanowi grupę buforową, która pozwala utrzymać przyrost gospodarczy, produkcję, jak również stanowi tę zasadniczą, ciągnącą naszą gospodarkę lokomotywę. Dotyczy to dużej ilości przedsiębiorców.
Myślę, że wskazanie grupy, która podlegałaby tej tzw. abolicji, może budzić pewnego rodzaju wątpliwości, chociaż tutaj jedna z pań posłanek powiedziała, że jeśli chodzi o grupę przeszło 17 tys., tylko 2% decyzji nie zostało uznanych. Jednakże rzeczywiście mogą znaleźć się przedsiębiorcy, wskazywani w art. 2, którzy powinni również z tej abolicji skorzystać.
Myślę, że kwestia tej formy przygotowania projektu daje możliwości szerokiej dyskusji w trakcie prac komisji polityki społecznej, a jeżeli będzie potrzeba, w podkomisji do spraw rynku pracy. Myślę, że tam też będzie miejsce na debatę, w której będą mogły brać udział również przedstawiciele zainteresowanych podmiotów. Z tego też względu klub Polskiego Stronnictwa Ludowego jest za skierowaniem tego projektu dokomisji przed chwilą przeze mnie wymienionej. Myślę, że jeżeli będziemy starannie nad tym pracować… Skoro przedsiębiorcy tyle czasu czekali, to warto wysłuchać wszystkich stron w trakcie debatowania, nawet jeżeli miałoby to w pewien sposób wydłużyć prace nad tym projektem. Niniejszym reasumując, Klub Polskiego Stronnictwa Ludowego jest za przyjęciem tego projektu do dalszego procedowania. Dziękuję bardzo.
Wicemarszałek Cezary Grabarczyk:
Dziękuję panu posłowi. Głos ma pan poseł Zbigniew Matuszczak, Sojusz Lewicy Demokratycznej.
Poseł Zbigniew Matuszczak:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej mam zaszczyt przedstawić stanowisko do poselskiego projektu ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą.
Omawiany projekt ustawy zmierza do umorzenia niezapłaconych składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i dotyczy tych przedsiębiorców, którym w latach 1999–2009 naliczono składki, pomimo że zawiesili działalność gospodarczą i faktycznie tej działalności nie prowadzili, oraz tych, którzy wskutek niejasności wynikających z częstej zmiany przepisów i przewidywanego prawem zbiegu tytułów do ubezpieczeń korzystali z ubezpieczeń niższych, bardziej przystępnych finansowo.
Z grona uprawnionych do objęcia ustawą abolicyjną projektodawcy wyłączają przedsiębiorców, którzy w przeszłości prowadzili działalność gospodarczą i równocześnie wykonywali pracę nakładczą, tzw. chałupnictwo, i wybrali właśnie ten tytuł do ubezpieczenia społecznego. Według projektodawców obowiązujące wówczas prawo wyboru tytułu do ubezpieczenia
nie mogło być traktowane jako podstawa do unikania obowiązku płacenia składek z działalności pozarolniczej i obchodzenia prawa. Ustawa określa także tryb postępowania umorzeniowego oraz terminy, w których wnioskodawcy mogą złożyć wniosek o wydanie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzji umorzeniowej. Przewidziane są również warunki umorzenia zaległych zobowiązań, a podstawowe to: niezaleganie z innymi należnościami wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz opłacenie w terminie 12 miesięcy od uprawomocnienia się decyzji wydanej przez ZUS wszystkich
zaległych od 1999 r. a niepodlegających umorzeniu w myśl omawianej ustawy składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Proponowana ustawa wychodzi więc naprzeciw części przedsiębiorców, którzy w wyniku braku uregulowań prawnych popadli w zadłużenie z tytułu
naliczania im składek na ubezpieczenie społeczne pomimo faktycznego zawieszenia prowadzonej działalności
gospodarczej oraz zgodnie z wówczas obowiązującym prawem dokonywali wyboru, nie obchodząc przy tym prawa, jak twierdzą, korzystniejszego tytułu do ubezpieczenia społecznego.
Omawiany projekt ustawy posiada także wiele nieścisłości i niedookreśleń, które w przyszłości muszą być uregulowane, a wątpliwości – zinterpretowane, np. czy spadkobiercy dłużników, na których przeszły zobowiązania, mogą występować o ich umorzenie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, czy z ustawy mogą korzystać przedsiębiorcy, którzy poza pracą nakładczą korzystali z innych form ubezpieczenia, chociażby będąc zatrudnieni jednocześnie na umowę o pracę albo na umowę zlecenie – tutaj projektodawcy nie dookreślają tego – a także czy w myśl zasady równości przedsiębiorców ci, którzy podlegaliby ustawie abolicyjnej albo w chwili obecnej płacą składki rozłożone na raty, będą mogli np. wpłaconą kwotę
zaliczyć na poczet przyszłych zobowiązań.  Takich pytań i wątpliwości jest dużo więcej. Jednakże Klub Poselski Sojusz Lewicy Demokratycznej popiera główny kierunek procedowania tego projektu. Jesteśmy za skierowaniem go do dalszych prac
w komisji sejmowej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2012, 12:21:35 wysłana przez Ania »

Offline Ania

  • Zamknięta
  • Starszy Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 184
Odp: Pierwsze czytanie 23 maja 2012 - sprawozdanie stenograficzne
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 24, 2012, 11:42:38 »
c.d.
Wicemarszałek Cezary Grabarczyk:
Dziękuję panu posłowi. Głos ma pan poseł Tomasz Górski, Solidar

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Solidarna Polska chciałbym się odnieść do projektu ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą. Projekt ustawy zakłada, że jednoosobowe firmy będą mogły wystąpić do Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych o umorzenie należności na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenia zdrowotne i Fundusz Pracy za okres od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. Projekt ustawy dotyczy dziesiątków tysięcy przedsiębiorców, którzy czują się poszkodowani w związku z nieprecyzyjnymi przepisami prawa. Ich sytuacja powstała bowiem w taki sposób, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych dawał przedsiębiorcom możliwość wyboru tytułu opłacania składek, natomiast później na podstawie starego rozporządzenia zaczął ścigać tych przedsiębiorców, naliczając składki, windykując opłaty.
Klub Solidarna Polska przede wszystkim uważa, że bolączką polskich przedsiębiorców jest nieprecyzyjne prawo i różna interpretacja różnych przepisów w różnych częściach kraju. Uważamy, że przedsiębiorca nie może być karany za nieprecyzyjne prawo i nie może ponosić konsekwencji za to, że skorzystał z tego prawa, ze złego prawa tworzonego przez państwo. Klub Solidarna Polska popiera skierowanie projektu do dalszych prac, przedstawimy również poprawki
na ten temat i jesteśmy za rozszerzeniem projektu ustawy o wszystkich przedsiębiorców, którzy w tym okresie mają zaległości w składkach. Dziękujemy bardzo, dziękuję bardzo. (Oklaski)
Wicemarszałek Cezary Grabarczyk:
Dziękuję panu posłowi.
Lista posłów zapisanych do głosu została wyczerpana, ale zgłosili się posłowie do zadania pytań. Ponieważ mamy 11 zgłoszeń, określam limit czasu na zadanie pytania na 1 minutę. Jako pierwszy pytanie zada pan poseł Henryk
Siedlaczek, Platforma Obywatelska. Nie widzę pana posła. Głos ma pan poseł Marian Cycoń, Platforma Obywatelska.
(Głos z sali: 1,5 minuty.)
(Głos z sali: 1 minuta starczy.)
(Poseł Waldemar Andzel: Niedługo i pytania zlikwidujecie.)
Poseł Marian Cycoń:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Przedstawiony projekt ustawy jest zasadny i popieram go w całej rozciągłości. Chcę tylko dopytać o sprawę pomocy publicznej, bo zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych przewidziane przez projekt ustawy umorzenie należności stanowi pomoc publiczną. Ponadto projekt ten ustanawia program pomocy
wymagający oceny co do zgodności z rynkiem wewnętrznym. Ocena zgodności programu przyznania pomocy z rynkiem wewnętrznym wymaga dokonania oceny przez Komisję Europejską, natomiast urząd ochrony konsumenta zwraca uwagę na określone przesłanki, które stanowiłyby podstawę do stwierdzenia, iż projekt ten w określonych przypadkach nie
stanowi pomocy publicznej. Ale jednocześnie wskazuje, że dla uzyskania pewności prawnej możliwe jest dokonanie notyfikacji przedmiotowego projektu ustawy przez Komisję Europejską w trybie art. 108. W swojej opinii urząd zwraca uwagę na alternatywne rozwiązania dotyczące pomocy publicznej i możliwość potraktowania planowanych umorzeń jako
pomocy de minimis. Pomoc taka nie podlega notyfikacji Komisji Europejskiej w trybie art. 108 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Dziękuję bardzo.
Poseł Maria Nowak:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pytanie kieruję do pani poseł sprawozdawcy. Otóż drobni przedsiębiorcy, rzemieślnicy wybierali przed laty formę płacenia składek na ZUS z tytułu dodatkowego zatrudnienia, chociaż w dłuższej perspektywie nie było to dla nich korzystne, bo mniej środków wpływało na ich konta, ale bardzo często wynikało z trudnej sytuacji
finansowej. Później ZUS zaczął badać zarówno fakt zawarcia umowy zlecenia czy umowy o pracę nakładczą, jak i ich ważność. I to oddział terenowy ZUS decydował o tym, że „umowa jest zawarta dla pozoru w celu obejścia prawa lub że jest sprzeczna
z zasadami współżycia społecznego”. Takie postanowienie skutkowało tym, że wydawano decyzje o konieczności opłacania składek z tytułu prowadzenia działalności, a do tego dochodziły odsetki. Takie sytuacje, że wszystko lub bardzo wiele zależy
o uznania urzędnika, nie powinny (Dzwonek) mieć miejsca. Stąd moje pytanie, a mam kilka pytań. Czy w tym projekcie są zapisy, które pozwolą na uznaniową decyzję urzędnika? Czy wszyscy, których dotknęła ta niekorzystna sytuacja, czyli to nieprecyzyjne prawo przyjęte wcześniej, są tym projektem objęci? I czy nie uważa pani poseł, że nie wolno stosować
odpowiedzialności zbiorowej, że należy ścigać nieuczciwych przedsiębiorców i że od tego są odpowiednie organy w naszym kraju, ale nie można podciągać wszystkich pod jeden mianownik, mianowicie uważać, że wszyscy przedsiębiorcy są nieuczciwi,
oskarżać ich o nieuczciwość? I ostatnie pytanie: Czy zgodzi się pani ze mną, że ponad 900 zł dla drobnego rzemieślnika, drobnego przedsiębiorcy, np. szewca, to jest zbyt wysoka składka, jaką musi on wnosić? I czy nie należałoby się też zastanowić nad pewnymi zmianami w zapisach w tym kierunku?
Poseł Jerzy Borkowski:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W art. 1 ust. 7 omawianego projektu ustawy znajdziemy taki zapis: „Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydaje decyzję określającą warunki umorzenia”. Takie sformułowanie zapisu może wzbudzać uzasadnione obawy, że decyzja ZUS będzie miała charakter uznaniowy i że tym samym ZUS będzie
arbitralnie określał, komu i na jakich warunkach zostaną umorzone należności. Chciałbym zatem zapytać wnioskodawcę o to, czy mógłby wyraźnie potwierdzić, że decyzja ZUS o umorzeniu składek powinna mieć w przypadku spełnienia przesłanek
ustawowych charakter obligatoryjny. Prosiłbym ponadto o potwierdzenie, iż proponowany przez państwa zapis art. 1 ust. 7 ustawy należy rozumieć w ten sposób, iż decyzja o umorzeniu ma dotyczyć tych należności, które wskazuje ustawa, a nie tych, które określałby urzędnik ZUS-u. Mam nadzieję, że w przypadku pozytywnej odpowiedzi na moje pytanie będą
państwo otwarci na nasze poprawki (Dzwonek) służące doprecyzowaniu tego przepisu i wyeliminowaniu niejasności z nim związanych. Prosiłbym wnioskodawcę o odpowiedź na piśmie. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.
Pan poseł Ryszard Zbrzyzny, Sojusz Lewicy Demokratycznej.
Poseł Ryszard Zbrzyzny:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Co do regulacji nie mamy żadnych wątpliwości, że jest potrzebna i że od wielu lat już była potrzebna. Ubolewam nad tym, że tak dużo czasu trzeba było czekać, żeby się pojawiła stosowna propozycja.
(Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka: To dlaczego nie przygotowaliście projektu?) Ale jeżeli już jest stosowna propozycja, to chciałbym zapytać: Dlaczego aż tak wybiórcza jest ta propozycja? Dlaczego ta wybiórczość jest tutaj kwestią tak zasadniczą? Wybiórczość polega mianowicie na tym, że nie wobec wszystkich zastosuje się tą tzw. abolicję podatkową w związku ze skróceniem okresu przedawnienia należności na podstawie ustawy z 1 stycznia roku 2012, z uzasadnienia tegoż projektu
ustawy wynika bowiem, że w ramach tej abolicjiz tej grupy „należności” nie będzie można umorzyć należności około 85% wszystkich tych, którym (Dzwonek) zostały one wyliczane. Tak więc pytanie: Skąd i dlaczego ta wybiórczość? Dlaczego mają być ukarane wszystkie osoby czy spółki, których należności zostały objęte spłatą ratalną za ten okres, postępowaniem
egzekucyjnym lub których nieruchomości zostały zabezpieczone na poczet zobowiązań w stosunku do fiskusa? No i dlaczego spadkobiercy dłużników nie są uwzględnieni w tejże regulacji? Dziękuję za uwagę.
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich:
Dziękuję.
O zabranie głosu proszę pana posła Stanisława Szweda, Prawo i Sprawiedliwość.
PosełStanisław Szwed:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje pytanie kieruję do pana ministra. Nie ma co ukrywać, że główny spór, jaki będziemy toczyć w podkomisjach, dotyczy art. 2, czyli określenia, kogo mamy z tej ustawy wyłączyć. Wydaje mi się, że naszą wspólną intencją, jeszcze przed projektem poselskim, było to, aby objąć tym jak najszerszą grupę osób, które zgodnie z  obowiązującym wtedy prawem, ale również z interpretacją ZUS, wybierały korzystniejszy system odprowadzania
składek. Z tego zapisu, który jest proponowany, wynika jednak wyraźnie, że część tych osób nie będzie objęta tą regulacją, czyli po raz kolejny w tej ustawie dzielimy te osoby. Czy osoby, które zamiast odprowadzania składki z działalności gospodarczej wybierały pracę nakładczą, będą, czy nie będą ujęte? Czy osoby, które jednocześnie podejmowały
działalność w formie umowy o dzieło czy umowy zlecenia, będą objęte, czy nie? (Dzwonek) Czy pan minister mógłby nam wyjaśnić, które osoby z art. 2 nie będą objęte? Czy ministerstwo jest jednak skłonne przyjąć taką argumentację, którą
przedstawialiśmy w wystąpieniach klubowych, aby ta ustawa objęła wszystkich pokrzywdzonych przez te wcześniejsze decyzje Zakładu Ubezpieczeń Społecznych?  Jak czytamy w uzasadnieniu, dotyczy to prawie 20 tys. osób. (Oklaski)
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich:
Dziękuję bardzo.
Pani poseł Barbara Bartuś, Prawo i Sprawiedliwość.
Poseł Barbara Bartuś:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten projekt ustawy, ta propozycja, wynika stąd, że była dyskusja o osobach, które skorzystały z możliwości wyboru tytułu ubezpieczenia, co było możliwe na mocy art. 9. Jednakże z projektu wynika, że obejmujemy tym umorzeniem wszystkim płatników składek zalegających w ZUS w pewnym okresie. Mam pytanie, co z tymi osobami, w przypadku których dokonano np. zabezpieczenia należności. Dlaczego w takim razie wszyscy, którzy zalegali do
lutego 2009 r., mają mieć umorzone zaległości, a osoby, które zalegają za marzec 2009 r., już nie będą miały? (Dzwonek) Czy to nie oznacza pewnej krzywdy dla tych osób, w przypadku których wyegzekwowano należności z wszelkimi sankcjami? Te osoby się zadłużały, brały kredyty, żeby to spłacić. Kolejne pytanie. Jak to się będzie miało do okresu ubezpieczeniowego? Mamy prawie 10 lat i ten okres jakby wypada. Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę podwyższenie wieku przechodzenia na emeryturę. Wszyscy wiemy, że takie osoby nie chcą płacić składek, to jest zrozumiałe. Mam do rządu pytanie, jaka jest opinia o tym projekcie, czy jesteśmy przed dyskusją, czy rząd w ogóle przygotowuje się do dyskusji nad przyszłością obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Robimy takie wyłomy, a przysłowiowy szewc, który płaci tyle samo, co wielki przedsiębiorca, czasami się zadłużał, czasami nie mógł prowadzić swojej działalności, bo nie stać go było na opłacanie składek, a to oznaczało sankcje. Dzisiaj tym wszystkim, którzy nie opłacili, umarzamy. Czy to nie jest pora, aby przedyskutować, jak ten system ubezpieczeń społecznych ma funkcjonować w stosunku do przedsiębiorców? Jeszcze ostatnie pytanie. Często słyszeliśmy zapowiedzi, że będzie zróżnicowanie w zależności od dochodu, że mały przedsiębiorca będzie płacił mniej, a ten, który ma czasami nawet milionowe dochody, będzie zobowiązany płacić więcej. Czy są jakieś projekty, jakieś zaawansowane prace w tym zakresie? Dziękuję. (Oklaski)
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich:
Nie przerywałem pani poseł, bo chciałem przeprowadzić doświadczenie, które pokaże, o ile poseł jest w stanie przekroczyć regulaminowy czas, jeśli prowadzący mu nie przerywa. ((Poseł Barbara Bartuś: Jesteśmy 3 godziny do przodu.) Między innymi z tego powodu nie przerywałem pani poseł. Pani posłanka Beata Mazurek, Prawo i Sprawiedliwość.
Poseł Beata Mazurek:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytania do przedstawicieli wnioskodawców związane z Komisją Europejską. Wśród opinii na temat projektu tej ustawy pojawia się taka, która mówi, że do projektu tej ustawy wymagane jest dokonanie oceny przez Komisję Europejską. Projektowane środki nie mogą zostać wprowadzone w życie, dopóki procedura notyfikacyjna niedoprowadzi do wydania opinii przez Komisję, chodzi mi o tę decyzję końcową. Dlaczego o to pytam? Dlatego że państwo w swoim projekcie napisaliście, że ustawa wchodzi w życie z dniem 1 maja, co już jest nierealne, bo nie wejdzie. Z drugiej strony, jeśli wymagana jest opinia Komisji Europejskiej, to pytanie zasadnicze jest takie, czy ten projekt de facto nie jest fikcją. Ja bym bardzo chciała, żeby fikcją nie był, ale chciałabym też, żeby pani rozwiała moje wątpliwości, czy ta opinia jest konieczna czy nie. Druga sprawa, dlaczego o abolicję nie mogą ubiegać się byli wspólnicy spółek, którzy zakończyli prowadzenie działalności gospodarczej przed dniem 28 lutego 2009 r.? Dotyczy to spółek jawnej, komandytowej, partnerskiej oraz jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. (Dzwonek) Dlaczego tą ustawą nie są objęci chałupnicy, których ZUS w ogóle wykluczył z ubezpieczeń społecznych? Co z tymi, którzy zapłacili karę i odsetki za to, że według ZUS-u nieprawidłowo odprowadzili składki? I pytanie do rządu. Koszt tej ustawy to około 870 mln zł. Czy w związku z tym rząd wyda pozytywną opinię w sprawie przeprowadzenia procedury przegłosowania tej ustawy? Dziękuję. (Oklaski)
Poseł Waldemar Andzel:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zdążę. Okres umorzenia składki ubezpieczenia powinien dotyczyć wszystkich, a nie z zastosowaniem uznaniowości Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ponieważ może to wpływać na niekorzyść osób, których to dotyczy. Prawo dotyczące składek od osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą było niejednoznaczne i zrozumiałe jest, że ludzie płacili niższe składki, szczególnie z tytułu chałupnictwa, a nie bardzo wysokie składki z tytułu działalności gospodarczej. Zastosowanie abolicji powinno mieć zakres szerszy, obecny projekt nie satysfakcjonuje osób, których dotyczy, ma on charakter zbyt wąski i pozostawia te osoby na łaskę ZUS-u. Powinno się tutaj w szczególności wysłuchać w szerokim zakresie opinii osób, których te rozwiązania dotyczą. Trzeba stwierdzić, że składki ubezpieczeniowe od działalności gospodarczej na poziomie 900 zł są nadal bardzo wysokie i często podnoszą to osoby prowadzące działalność gospodarczą, w szczególności mającą ograniczony charakter. (Dzwonek) Mam jeszcze pytanie do ministra pracy i polityki społecznej i wnioskodawcy. Czy abolicja od składki ubezpieczenia powinna dotyczyć wszystkich osób, w okresie od 1999 r. do 2009 r.? Ustawa ta powinna obejmować jak najszerszą grupę wszystkich pokrzywdzonych osób. Dziękuję. (Oklaski)
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich:
Ja też dziękuję. Teraz pan poseł Piotr Chmielowski, Ruch Palikota.
Poseł Piotr Chmielowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Do pana kieruję to pytanie. Otóż wtedy, kiedy pojawił się pomysł z tzw. pracą nakładczą, powstawały organizacje czy to przy prawnikach, czy przy radcach prawnych, które oferowały ją przedsiębiorcom. Ja sam, jako prowadzący działalność gospodarczą, dwukrotnie byłem na takim spotkaniu, na którym oferowano mi tego typu formę obniżenia, oczywiście w cudzysłowie, składki zusowskiej. Ja oczywiście to zignorowałem, uważałem, że to jest całkowity bezsens z różnych powodów, tu nie ma to żadnego znaczenia. Jednak tysiące ludzi, jak pokazują statystyki, w tę pułapkę wpadły. Ja się pytam, gdzie było ministerstwo w tym czasie, kiedy tego typu forma powstawała i gdzie, proszę państwa, była kontrola ZUS-u. W pewnym momencie to się zaczęło odbywać i nie potrafię zrozumieć, dlaczego wtedy nie podano interpretacji. (Dzwonek) Przepraszam, panie marszałku, nie mam zwyczaju przedłużać, ale jeżeli pan byłby łaskaw pozwolić…
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich:
Tak, proszę kontynuować, panie pośle.
Poseł Piotr Chmielowski:
W tej sytuacji uważam, że osoby, które tę pracę wykonywały i płaciły mniejszy ZUS, stały się ofiarami, panie ministrze, skutecznie działającej formy, ludzi, którzy w pewnym sensie cwaniaczyli, a ZUS nie podał w odpowiednim terminie wykładni tego, o co chodzi. Dziękuję, panie marszałku. (Oklaski)
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich:
Dziękuję panu posłowi. Pan poseł Tomasz Górski, Solidarna Polska. Szanowni Państwo! Solidarna Polska dostrzega problem osób, które zapłaciły naliczoną składkę, bądź ta składka została zwindykowana. Mam pytanie do wnioskodawców: W jaki sposób te osoby, które zapłaciły, będą mogły – ewentualnie czy będą mogły – dochodzić tych pieniędzy? Czy otrzymają jakieś odszkodowanie z tego tytułu, czy w ogóle wnioskodawcy myśleli o tych osobach? Dziękuję bardzo.
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich:
Dziękuję. Jako ostatnia pytanie zadawać będzie pani poseł Ewa Kołodziej, Platforma Obywatelska.
Poseł Ewa Kołodziej: Dziękuję. Panie Marszałku! Projekt, o którym dzisiaj dyskutujemy, często nazywany jest projektem ustawy abolicyjnej. W związku z tym interesuje mnie to, czy faktycznie ten projekt jednoznacznie rozstrzygnie kwestię umorzeń. Chciałabym zapytać: Czy umorzeniu będą podlegać składki na ubezpieczenia zdrowotne naliczane ze wszystkich zbiegających się tytułów ubezpieczenia czy tylko z niektórych, a jak z niektórych, to z jakich? Chciałabym także zapytać: Czy projekt ustawy będzie precyzował formy i treści wniosków w sprawie umorzeń, a jeśli nie, to czy w takim razie w przyszłości zostaną wydane stosowne do tego rozporządzenia? Chciałabym ponadto zapytać: Czy projekt ustawy przewiduje rozwiązania odnoszące się do przedsiębiorców, którzy już zapłacili swoje wcześniej naliczone zobowiązania, lub też czy przewiduje taką sytuację, kiedy właśnie przedsiębiorcy są w trakcie spłaty naliczonych przez ZUS zalezaległości? Ogólnie chciałabym zapytać: Czy możemy określić, na ile ta ustawa rozwiąże problem zainteresowanych poszkodowanych przedsiębiorców? Dziękuję pięknie. (Oklaski)
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2012, 12:31:40 wysłana przez Ania »

Offline Ania

  • Zamknięta
  • Starszy Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 184
Odp: Pierwsze czytanie 23 maja 2012 - sprawozdanie stenograficzne
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 24, 2012, 12:33:48 »
c.d.
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich:
Dziękuję bardzo. Proszę podsekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej pana ministra Marka Buciora o odniesienie się do pytań, do plonu debaty. Panie ministrze, uprzejmie proszę.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej
Marek Bucior:
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Właściwie zostało zadanych kilka pytań. Spróbuję odpowiedź po kolei, zaczynając od tych najważniejszych. Pierwsze pytanie: Jakie jest stanowisko rządu? Stanowisko rządu – niepisane stanowisko rządu, jeszcze nieprzyjęte – właściwie po części przedstawiła pani poseł Mrzygłocka, zaczynając swoją wypowiedź od tego, że jest to realizacja deklaracji premiera z okresu kampanii wyborczej i w ślad za tą deklaracją Klub Parlamentarny PO przygotował to przedłożenie. Jak rozumiemy, w trakcie dalszych prac to stanowisko będzie przygotowywane i będzie przedstawiane, ale już w tej chwili właściwie należy zwrócić uwagę na rzecz zasadniczą. Odbywa się pierwsze czytanie, a pierwsze czytanie ma charakter ogólnego oglądu przedstawionej ustawy, który przede wszystkim ma być oglądem klubów parlamentarnych, zasiadających w parlamencie. Ten ogląd jest pozytywny, bo zarówno Platforma Obywatelska, jak i PiS, Ruch Palikota, PSL, SLD i Solidarna Polska opowiedziały się… (Poseł Ryszard Zbrzyzny: I niezrzeszeni.) I niezrzeszeni pewnie też. Jak rozumiem, wszyscy opowiedzieli się za dalszymi pracami w komisji. W związku z tym to jest zasadnicza decyzja, która dziś jest podejmowana, a stanowisko rządu w tej sytuacji ma charakter drugorzędny, bo rząd, tak jak być powinno, będzie po prostu uczestniczył w pracach komisji, do której projekt zostanie skierowany. Dopiero prace komisji zdecydują o zakresie tego projektu, jak szeroki będzie to projekt i dlatego dziś trudno jest odpowiedzieć na szczegółowe pytania. Pytają państwo, czy on obejmie na przykład takie składki jak na ubezpieczenie zdrowotne czy inne. Zobaczymy. To będzie kwestia do dyskusji na posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, jak rozumiem. Wtedy te wszystkie kwestie zostaną wyjaśnione. Co więcej, na to posiedzenie, jak rozumiem, będzie zaproszony również przedstawiciel Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pan prezes Derdziuk i przedstawi on, jak ta sytuacja wyglądała z punktu widzenia realizatora dotychczasowej ustawy czy też dotychczasowych ustaw, bo przecież chodzi o ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych, która podlegała różnym zmianom. Padło pytanie pana posła Chmielowskiego, gdzie było ministerstwo. Chciałbym odpowiedzieć... (Poseł Ryszard Zbrzyzny: Na emigracji.) Nie, właśnie nie na emigracji. Chcę powiedzieć bardzo wyraźnie – mam przed sobą ustawę z 5 grudnia 2008 r., która była przyjęta w wyniku przedłożenia rządowego, jakie zostało zainicjowane w ministerstwie pracy – że w ramach tej ustawy określiliśmy w art. 1 pkt 2, jak ma wyglądać podleganie ubezpieczeniom społecznym począwszy od 1 marca 2009 r. Jako ministerstwo pracy, w ogóle cały rząd, bo przecież było to przedłożenie rządowe, uznaliśmy, że jeżeli cokolwiek zmieniamy, mając sygnały, że dochodzi do niewłaściwych sytuacji w zakresie chociażby oferowania przez różne podmioty tej pracy nakładczej, i to było przedłożenie rządowe przyjęte 5 grudnia 2008 r., to należy ten stan zmienić, ale ten stan zmienia się nie poprzez interpretację, tylko poprzez przyjęcie nowego stanu prawnego, poprzez nowelizację ustawy. Dlatego też ta ustawa została przyjęta i weszła w życie 1 marca. Faktycznie w ślad za tym – dziś z perspektywy czasu to wiemy – Zakład Ubezpieczeń Społecznych bardzo restrykcyjnie zaczął egzekwować tę ustawę. Wygląda na to, że zaczął ją również egzekwować w stosunku do okresów poprzednich, a więc sprzed 1 marca. Czy faktycznie było tak, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, jak tu ktoś z państwa posłów przedstawił, wcześniej informował nieprawidłowo, więcej nawet – tworzył różnego rodzaju publikacje? Zakład Ubezpieczeń Społecznych, kiedy jako ministerstwo o to odpytujemy, twierdzi, że to nieprawda. W związku z tym rzeczywiście ta droga, która następowała w dalszym czasie, to była droga sądowa. Ostatecznie kończy się to wszystko właśnie dzisiejszym posiedzeniem, dzisiejszym pierwszym czytaniem, bo po prostu okazuje się, że skala tego zjawiska jest znaczna. Jak to faktycznie było? To będzie przedmiotem naszych koniecznych dociekań w czasie posiedzenia komisji sejmowej. Jeśli nastąpią dalsze prace w Sejmie, w komisji sejmowej, przepytamy również prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, żeby wszystko było jasne. Wszystko wskazuje na to, że te prace powinny następować w miarę szybko. Były pytania m.in. o art. 2. Rozumiem, że to właśnie podczas prac w komisji będziemy decydować, jak szeroki zakres ma mieć ta ustawa i czy ten art. 2 jest konieczny. Było pytanie, czego on właściwie dotyczy. Mówiąc w skrócie, dotyczy on tych osób, które oferowały innym pracę nakładczą, ale jako przedstawiciel strony rządowej nie chciałbym wypowiadać się, czy taka jest rzeczywiście intencja posłów wnioskodawców. Rozumiem, że te kwestie również zostaną bardzo wyraźnie omówione podczas prac w komisji. Padło pytanie o stanowisko dotyczące pomocy publicznej. Mamy wyraźne stanowisko UOKiK, z tym że stanowisko UOKiK zawiera dwa elementy: z jednej strony wydaje się, że ono wyraźnie mówi, że to nie jest ta pomoc, nie ma to tego charakteru, ale jednak i wiceprezes pani Małgorzata Kozak wskazuje, że jest też alternatywne rozwiązanie, w związku z czym trzeba zasięgnąć opinii Komisji Europejskiej. O tym też będziemy decydować podczas prac w komisji. Pozostaje tylko doprosić do tych prac również UOKIK. Wtedy to wszystko powinno się wyjaśnić. Dziękuję
bardzo. (Oklaski)
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich:
Dziękuję panu ministrowi Markowi Buciorowi. (Poseł Piotr Chmielowski: Sprostowanie, jeżeli można.) Jeśli ma pan takie przekonanie, że to kwestia sprostowania, to ja panu ufam. Uprzejmie proszę.
Poseł Piotr Chmielowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Wspomniał pan, wymieniając moje nazwisko, że oczywiście nastąpiła analiza w ministerstwie, korekta ustawy, natomiast proszę zwrócić uwagę na jedną rzecz. Jak ja pytałem, to pytanie to nie miało charakteru ani politycznego, ani jakiegoś nagabywania, tylko chodziło o pewne załatwienie sprawy. Pierwszy raz, proszę państwa, byłem na spotkaniu z radcą prawnym, który mi tłumaczył, jak mam nie płacić ZUS, w 2003 r., czyli ta sprawa musiała być znana znacznie wcześniej. Dalej. W 2006 r. zaczęły się te słynne wyroki, czyli sytuacja odwróciła się, ZUS zaczął wygrywać. Proszę zwrócić uwagę. Pan mówi: 2008 r. Proszę popatrzeć. Przecież dwa lata dla urzędnika, który siedzi w ZUS, to jest wystarczający czas na to, żeby sprawdzić, co się w ogóle dzieje, i dać jakąkolwiek interpretację. Ludzie, którzy zgłosili się np. do mnie, pokazywali dokumenty. To były pisma, różnego rodzaju stanowiska ZUS itd., itd. To były daty: 2004 r., 2005 r., 2006 r. Mówiłem o tym okresie, a nie o tym, co stało się dopiero potem. A jeśli chodzi o to, że ktoś po 2008 r. cofnął się, to każdy potrafi się cofnąć, jak wie, co się czym kończy. Tak że tylko taką miałem intencję. I tutaj, panie ministrze, zwracam uwagę na to, że chyba zostałem źle zrozumiany, bo takie wrażenie odniosłem z pana słów. Dziękuję.
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich:
Dziękuję panu posłowi Chmielowskiemu. Teraz już przedstawicielka wnioskodawców pani poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka. Uprzejmie proszę panią poseł.
Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przede wszystkim chciałabym podziękować przedstawicielom wszystkich klubów parlamentarnych za deklarację dalszej pracy w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Oczywiście jesteśmy otwarci na wszystkie dobre poprawki, na te poprawki, które udoskonalą naszą propozycję. Komisja Polityki Społecznej i Rodziny będzie najlepszym miejscem na szeroką debatę z wszystkimi zainteresowanymi stronami.
A teraz może odpowiem na kilka pytań, bo nie na wszystkie, dlatego że dopiero jak wypracujemy całkowite rozwiązanie, będziemy mieli wszystkie problematyczne sprawy wyjaśnione. Dlaczego termin 28 lutego 2009 r.? Dlatego że od 1 marca 2009 r. znowelizowano przepisy w zakresie zbiegów tytułów do ubezpieczeń. Od tego czasu nie występują już żadne wątpliwości. A w dniu 20 września 2008 r. wprowadzono ustawę o swobodzie działalności gospodarczej i przestała mieć miejsce ta sytuacja, w której pracodawca czy przedsiębiorca nie mógł zawiesić działalności gospodarczej. W przypadku złożenia wniosku o umorzenia zostaną zawieszone postępowania egzekucyjne – to jest odpowiedź na jedno z kolejnych pytań – ale okres, za który zostaną umorzone należności, nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu prawa do świadczeń emerytalno- rentowych. To jest odpowiedź na pytanie, co z przedsiębiorcami, którzy zapłacili te zaległości. Oni po prostu będą mieli odpowiednio naliczane świadczenia emerytalno-rentowe. Myślę, że prace w komisji doprowadzą do wypracowania jak najlepszego projektu ustawy, ustawy, w której nie będzie uznaniowości i która nie będzie stosowała odpowiedzialności zbiorowej oraz będzie stanowiła dobre prawo. Dziękuję bardzo.
Wicemarszałek Jerzy Wenderlich:
Dziękuję pani poseł sprawozdawczyni Izabeli Katarzynie Mrzygłockiej. I to jest koniec debaty nad tym punktem. Zamykam dyskusję*).
Informuję, że marszałek Sejmu, po zasięgnięciu opinii Prezydium Sejmu, proponuje, aby Sejm skierował poselski projekt ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą, zawarty w druku nr 382, do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w celu rozpatrzenia. Jeżeli nie usłyszę sprzeciwu, będę uważał, że Sejm propozycję przyjął. Sprzeciwu nie słyszę.

Offline Maja

  • Lider
  • *****
  • Wiadomości: 775
  • ŁÓDŹ
Odp: Pierwsze czytanie 23 maja 2012 - sprawozdanie stenograficzne
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 23, 2012, 11:48:12 »
http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/posiedzenie.xsp?view=1&posiedzenie=25&dzien=1
/jak kliknie się w nazwisko posła, to można zapoznać się  z jego wypowiedzią/

Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 25 w dniu 07-11-2012 (1. dzień obrad)
4 punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą (druki nr 382 i 790).


Poseł Stanisław Szwed:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawiam stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość co do sprawozdania Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących działalność gospodarczą, zwanej ustawą abolicyjną, na którą od wielu lat czekają tysiące drobnych i średnich przedsiębiorców, pracowników wykonujących pracę nakładczą czy też tych, którzy zgodnie z prawem dobrowolnie wybrali korzystniejszą formę opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. Oni wszyscy czują się pokrzywdzeni i oszukani przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

    Trudno się temu dziwić. Zakład Ubezpieczeń Społecznych jawi się nie tylko tysiącom, ale setkom tysięcy przedsiębiorców jako instytucja opresyjna, która swoimi działaniami doprowadza do upadku firmy, do utraty majątku i pozbawia ludzi środków do życia. Dzisiaj nie musielibyśmy się zajmować problemem umarzania nieopłaconych składek, gdyby Zakład Ubezpieczeń Społecznych jako instytucja publiczna, państwowa, do której obywatele powinni mieć zaufanie, swoimi decyzjami, interpretacjami nie wprowadzał przedsiębiorców w błąd i jeszcze ich za to dodatkowo karał. Nie można nikogo karać za to, że przepisy są niespójne, natomiast Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapewniał zainteresowanych, że wszystko jest zgodne z prawem, zaś później, po latach zmieniał zdanie. Jak obywatel może mieć zaufanie do ZUS-u, gdy przedsiębiorcy przedstawiają nam decyzję, że nie zalegają z opłacaniem należnych składek, a później jest inna decyzja - że mają płacić zaległe składki, mimo że dotyczy to tego samego okresu. Trudno więc się dziwić, że powstają stowarzyszenia poszkodowanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, by wspólnie się bronić. Ich udział w powstaniu tego projektu jest znaczący. Bez ich determinacji, manifestacji pod Sejmem, spotkań z posłami i dramatycznymi prośbami o pomoc tej ustawy by nie było.

    Dzisiaj Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest postrzegany jako instytucja opresyjna dla swoich klientów. Kontrowersyjny happening internautów w ostatnich dniach jest tego kolejnym przykładem. Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, rada nadzorcza, jak również premier, który kontroluje Zakład Ubezpieczeń Społecznych, powinni z tego wyciągnąć odpowiednie wnioski, aby przywrócić Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych status instytucji państwowej, do której obywatele mają zaufanie.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pracując nad tym projektem, szukaliśmy najlepszych rozwiązań, tak aby ustawą objąć maksymalną liczbę osób poszkodowanych przez ZUS. Na pewno nie udało nam się objąć ustawą wszystkich przypadków, ale nieczęsto się zdarza, aby wszystkie kluby były zgodne co do zaproponowanych rozwiązań, a problem jest bardzo skomplikowany, choćby dlatego, że w pracach musieliśmy wziąć pod uwagę zasady udzielania pomocy publicznej. Nawet Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, załączając opinię do projektu, też nie wskazał jednego rozwiązania. Stąd też wprowadziliśmy dwie kategorie przedsiębiorców, którzy mogą starać się o umorzenie zaległych składek, a przypomnę, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych dochodzi roszczeń z okresu od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r., czyli z okresu 10 lat, a kwoty są mocno zróżnicowane, dochodzące nawet do 80 tys. zł. Pierwsza kategoria to firmy, które zaprzestały działalności przed 1 września 2012 r. Tutaj, na wniosek zainteresowanego, po spełnieniu określonych warunków umorzenie należności zarówno na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, jak i Fundusz Pracy czy ubezpieczenie zdrowotne będzie możliwe po wejściu w życie ustawy. Druga kategoria to ci przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność i będą czekali na decyzję Komisji Europejskiej, do której w celu notyfikacji trafi projekt - mam tu nadzieję na pozytywne rozstrzygnięcie. Ważny zapis, który wprowadziliśmy, określa, że do czasu wydania decyzji przez Komisję Europejską postępowanie egzekucyjne prowadzone przez ZUS zostanie zawieszone. Dobrze by było, żeby ZUS w tym okresie, gdy kończą się prace nad ustawą, nie przyspieszał postępowań egzekucyjnych, a takie informacje do nas dochodzą od przedsiębiorców. Dla nich w takich przypadkach ustawa będzie martwa, a nie taka jest przecież intencja posłów, którzy pracowali nad tą ustawą. Ważne uregulowanie to też objęcie tą ustawą spadkobierców dłużników, jak również to, że przychody z tytułu umorzonych należności nie stanowią przychodów w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym.

    Powodzenie tej ustawy zależy od wielu czynników, w tym od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który musi zmienić nastawienie do przedsiębiorców obejmowanych tą ustawą. Jeżeli będzie tak, jak jest dzisiaj, to obawiam się, że realizacja tej ustawy będzie mocno ograniczona - nie będzie zgodna z wolą całego parlamentu, który chce objąć tą ustawą możliwie najszerszą grupę przedsiębiorców i pomóc im. Powodzenie tej ustawy zależy też od instytucji, które będą prowadziły proces jej notyfikacji przed Komisją Europejską. Mam tu na myśli Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i naszych przedstawicieli w trakcie prac w Komisji Europejskiej zarówno ze strony rządowej, jak i eurodeputowanych. Mam nadzieję, że ci wszyscy, którzy działali w zaufaniu do prawa i organów państwa, a dzisiaj czują się oszukani, będą mogli dalej prowadzić działalność gospodarczą (Dzwonek), która daje im pracę i środki do życia.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował za przyjęciem sprawozdania. Jednocześnie dziękuję wszystkim, którzy tak mocno zaangażowali się w rozwiązanie tego ważnego społecznego problemu dające tysiące miejsc pracy w odniesieniu do drobnych i średnich przedsiębiorców. Dziękuję bardzo. (Oklaski)